niedziela, 24 sierpnia 2014

2 latka Adasia.

Dziś mój syn skończył 2 latka :). I pewnie się powtórzę... Czuję się jakby to było wczoraj. Pamiętam idealnie ten dzień jak przyszedł na świat. Pamiętam jak wtedy wyglądał... Mój mały (duży) synek :). Już jest "duży." Już tak wiele potrafi.. Potrafi wyrażać swoje emocje i powiedzieć czego potrzebuje. Moja siła, cierpliwość i energia jaką włożyłam w jego wychowanie popłaciła. Rozwija się jak najbardziej prawidłowo, a ja dzięki niemu każdego dnia uczę się jak być mamą. Twierdzę, że to najpiękniejsza rola w życiu kobiety...

Imprezę urodzinową zorganizowaliśmy troszkę szybciej. Ten weekend mamy pracujący ;)
Ale udała się jak najbardziej! Było dużo słodyczy, dużo dzieci, były piękne prezenty, było dużo śmiechu :)
Dziękuję wszystkim gościom!

A dla Was zdjęcia :)


wtorek, 19 sierpnia 2014

Strefa mamy: Buty na jesień.

Każda mama wie, że jeśli chodzi o dziecko pewnych rzeczy nie można odmówić, jeśli to ma wpłynąć na jego rozwój. Dziś mowa o tym fizycznym. Temat - buty na jesień.
Odkąd Adaś pojawił się na świecie było kilka rzeczy na które nigdy nie żałowałam pieniędzy. Oczywiście jeśli chodzi np. o garderobę można zaoszczędzić kupując ubranka używane chociażby, albo rozejrzeć się po sieciówkach. Dobrze wiemy, że dziecko tak szybko nie zniszczy ubrań czy butów, bo bardzo szybko z nich wyrasta. Dlatego można szaleć w second-handach czy na allegro. Sieciówki mają też dobre opcje... Czy zrobi się wymianę ubranek w rodzinie lub z przyjaciółką? ;) Mamy sporo rozwiązań. Chociaż czasem trzeba zainwestować. Aktualnie ja najbardziej inwestuję w buty. Zawsze razem z Andzią zdawałyśmy sobie sprawę, że zdrowa stópka naszych maluchów jest bardzo ważna :). Tu na pewno warto "zainwestować."

Dziś pokażę Wam kilka moich "opcji" i ostateczny wynik ;)




poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Pierś w cieście !


Na pewno był taki dzień, że mieliście pustkę w głowie, pomysłów brak,
co by tu zrobić na obiad :)
Przypadkiem natknęłam się na bardzo prosty przepis, 
dotąd nie robiłam piersi z kurczaka w takiej formie.
Wyszło pysznie, w sam raz na szybki obiadek dla każdego :)

środa, 6 sierpnia 2014

Obóz piłkarski dla dzieci.

Z racji tego, że wspólnie z moim mężem prowadzimy akademię piłkarską dla dzieci, mama z syniem skorzystali z okazji i wspólnie wybraliśmy się na obóz dla dzieci, który zorganizowaliśmy niedaleko naszego miasta. Mój K. wiadomo - trener profesjonalista - idealnie organizował czas dzieciakom. Dużo ruchu i zabawy. Ciężko było nie korzystać z tego "swojskiego" klimatu, przepysznego jedzonka, pięknych widoków i sporej przestrzeni do biegania, skakania.. co kto chciał :)).
Dla niektórych chłopców był to pierwszy wyjazd bez rodziców. Byli naprawdę bardzo grzeczni i dzielni. Mimo swojego młodego wieku, potrafili się zachować jak dorośli mężczyźni. No cóż.. Prawdziwi piłkarze na prawdziwym obozie piłkarskim :). 
Atmosfera była świetna. Pilnowaliśmy tego, aby każdy chłopiec czuł się swobodnie wśród całej naszej ekipy, no i oczywiście, żeby się czegoś nauczył. Podczas takich wyjazdów ważne jest poczucie więzi z drużyną i wpojenie ważnych zasad i wartości. Nasz PanTata <3 ma w tym doświadczenie, sam kiedyś "trochę" kopał w piłkę ;) i wie jak to wszystko ma wyglądać, aby tworzyło jedną, spójną całość. Powiem nieskromnie... Byłam z niego taka dumna. :) Ma świetne podejście, trener z powołania :). Sama się też w to bardziej wkręciłam, bo póki co, to praktycznie w domu papierkowa robota i nie miałam aż tak wiele okazji aby poznać chłopców i ich rodziców. "Na żywo" wszystko okazało się znacznie lepsze niż opowiadania PT. :))

A dla Was zdjęcia... :))



środa, 30 lipca 2014

Bu-nt dwu-latka


Wszystko zapisane w genach, gdzieś w łańcuszkach i małych elementach, idzie dalej i dalej, z pokolenia na pokolenie, a mała istotka rodzi się z charakterem..

piątek, 25 lipca 2014

Strefa Mamy: Alergia...

Niestety. Teraz nie ma życia bez alergii. Ogólnie to już z tego wszystkiego wydaje mi się, że każdy ma alergię :D, ale nie każdy wie na co. 
Jeszcze będąc w ciąży zastanawiałam się czy moje dzieciątko odziedziczy po mamusi uciążliwy, alergiczny katar i uczulenie na kurz, roztocza itd. Okazuje się, że jeśli jedno z rodziców jest alergikiem to wystąpienie alergii u dziecka to aż 50%. Podobno też cesarskie cięcie - przyjście dziecka na świat w ten sposób powoduje większe ryzyko wystąpienia alergii czy astmy. Alergenów jest mnóstwo. Są alergie pokarmowe i dotyczące bardziej dróg oddechowych. U nas występuje ta druga opcja - u mnie i u Adasia. 
Siebie w tym poście pominę ;)

poniedziałek, 21 lipca 2014

Emilcio na basenie :)

Piękna pogoda wczoraj nam dopisała, więc mogliśmy skorzystać z wolnej niedzieli i jechać na basen :)
Emilcio był lekko zrażony do zimnej wody, ale z czasem już pluskał się w najlepsze :)
Woda sprawia taką frajdę ! :)
Planuję od tego roku regularnie zabierać Emilcia na basen, 
albo nawet zapisać go na lekcję pływania dla maluszków. 
Kiedyś sama bardzo dużo pływałam, chciałabym zaszczepić w nim chęć do tego :)

piątek, 18 lipca 2014

Chorwacja.. i mój nowy przepis :)

Ostatni tydzień spędziliśmy z P. w malowniczej Chorwacji, a dokładniej w Trogirze. 
Kolejne piękne miejsce, do którego lubimy wracać ! 
Emilcio w tym czasie wakacjował z babcią A. i dziadziem A :)

Kuchnia podobna jak i we Włoszech, królują tam głównie sałaty, makarony, lazanie, ryby i owoce morza.
Mieliśmy dużo czasu, żeby popróbować tamtejszych smaków.
Oczywiście za nic w świecie nie chciałam się przekonać tak, jak i kiedyś do krewetek to teraz do kalmarów, 
ale spróbowałam i są bardzo dobre !
Najlepsze są świeże kalmary,
 a u nas w mieście, 
niestety można zdobyć ( póki co ) tylko mrożone...
 a to już nie to samo.. ale mam dla Was coś innego :)

Trogir

poniedziałek, 14 lipca 2014

post nr #78

Tegoroczne lato jest jakieś takie.. Niemrawe ;). Sama nie wiem jak to określić. Średnia temperatura to max. 25 stopni. Właściwie to dla mnie ok. Jednak czasem tęsknię za upałami, wylegiwaniem się na słońcu, zwłaszcza, że Adaś też ma dużą ochotę popluskać się w basenie. Ma kupiony mały basenik, dmuchaną żyrafę, kółko do dużego basenu i mnóstwo zabawek. No i kurcze nie ma kiedy korzystać :( ale mam wielką nadzieję, że ciepłe dni jeszcze nas przywitają. Póki co ta pogoda się zmienia jak w kalejdoskopie. Stylizacja właśnie taka typowa na pogodę 25 stopni i słonko za chmurką.



czwartek, 10 lipca 2014

Strefa Mamy: Mama mamie dobrze radzi - moje pewniaki!

Postanowiłam, że zacznę pisać serię postów w tym temacie. A mianowicie przedstawię Wam różne produkty, które "przetestowaliśmy" z synkiem. Myślę, że nieraz jesteście w takiej sytuacji, że nie wiecie co kupić maluszkowi, lub zastanawiacie się nad wyborem wśród dostępnych rzeczy, których jest milion! Tak, teraz co byśmy nie chciały kupić - wybór jest ogromny. Począwszy od smoczków, butelek, niekapków, różnych zabawek. Wszędzie mamy jakieś opcje - lepsze i gorsze. Dziś coś z serii mojego MUST HAVE  przy niemowlaczku. Większość z tych rzeczy okazały się mi niezbędne gdy Adaś był maleńki. Mam wielką nadzieję, że to okaże się dobrą radą dla przyszłych mam czy mam niemowląt. Oczywiście liczę również i na Wasze opinie drogie Mamy :) w końcu taka prawda - to mama mamie najlepiej doradzi.

1. Aspirator do czyszczenia noska.


środa, 2 lipca 2014

Pappardelle z kurkami i boczkiem w sosie śmietanowym !


Długo za mną chodził ten makaron, ale nigdzie nie mogłam znaleźć świeżych kurek do niego..
 aż tu nagle przypadkiem zahaczyłam o Lidla i znalazłam ! :)
Jak zwykle bardzo proste i szybkie danie !

niedziela, 29 czerwca 2014

Przyjęcie urodzinowe Emilka !

Wczoraj organizowaliśmy przyjęcie z okazji 2 urodzin Emilka. 
Było dużo gości, dużo słodkości, balonów i prezentów. 
Maluszek był w siódmym niebie :)
Dziękujemy wszystkim gościom za przybycie :)

czwartek, 26 czerwca 2014

little love story.

Kochani, nie będę się rozpisywać. Wystarczy, że pooglądacie zdjęcia i sami przyznacie mi rację, że tu nie potrzeba żadnych słów... Dziś gościnnie u nas mała Milenka :). Śmiejemy się, że to Adasia dziewczyna, ale wiadomo jak to dzieci. Ciągnie je do siebie, a mój synek jest naprawdę bardzo czuły, a Milenka chętnie rozdaje całusy. Cudownie jest na nich patrzeć :))


poniedziałek, 23 czerwca 2014

Szczęśliwe dzieci to...

.... brudne dzieci! Oczywiście! Każdy to wie. Wszystko jest bardzo logiczne. W końcu jak ta mała istotka ma poznać świat, przyrodę? Skąd ma wiedzieć, że coś jest mokre, suche, zimne, gorące? Musi sama spróbować. Czasem się przy tym wybrudzi ;)



środa, 18 czerwca 2014

Kim będę ?

Zastanawiam się jaki to zawód w przyszłości wybierze moje dziecko :)
Pewnie jak każdy chłopiec przejdzie kilka etapów,
 zaczynając już teraz od obsesji na punkcie śmieciarek i koszy, motorów... :D 
ciekawe co później? 
może strażak, albo policjant? :)
Póki co Emilcio jak każdy maluch chwyta się wszystkiego co Go zainteresuje :)
Po dzisiejszych zdjęciach można by wnioskować, że albo ogrodnik albo stolarz? :D

środa, 11 czerwca 2014

Czereśnie.

Korzystamy z lata pod każdym względem ;). Słońce, całe dnie spędzone na świeżym powietrzu, owoce i warzywa zerwane z naszego ogródka. Teraz doceniam jeszcze bardziej fakt, że moje dziecko zjada latem mnóstwo jak to mówią "swojskich" jarzynek i owocków. W końcu dla mojego gałganka to najlepsze co może być!! 
Mamy czerwiec - mamy czereśnie! Pamiętam jak jeszcze chodziłam do podstawówki i podczas wędrówki do szkoły zrywałam sobie czeresienki z drzewa. Ale smakowały! Teraz i smakują mojemu synkowi :). Sam się wspina na drabinę po nie ;) oczywiście pod okiem mamy :D w końcu to ja muszę mu wydłubać pestkę i znaleźć tę czerwoną, bo i zielone się nieraz znalazły w pyszczku ;).


niedziela, 8 czerwca 2014

Mini plac zabaw.



Wiele z Was pyta o to, czy praktyczny jest taki mini plac zabaw koło domu. 
Jak najbardziej jesteśmy zaa! Mini - place zabaw, są świetną frajdą dla dziecka, rozwijają ich zdolności fizyczne i ruchowe. Wspólnie stwierdziłyśmy, że warto zainwestować w taką rzecz, zwłaszcza, że nasze maluchy raczej nie należą do tych siedzących w jednym miejscu.

czwartek, 5 czerwca 2014

Strefa Mamy: Heeeeej, Latoooo!!

No to mamy :) Jeszcze nie kalendarzowo, ale już czuć upragnione lato. Upały dają we znaki, a dzieci i tak mają sporo energii. Jak tu organizować dzień? Jak przygotować biegającego maluszka do temperatur znacznie większych niż 25 stopni Celsjusza? Pytań jest znacznie więcej.. Jedno jest pewne. Czasem na pewno ciężko jest "przetrwać" te upały, jednak na pewno jednogłośnie stwierdzimy, że wolimy ciepłe lato niż mrozy w zimie :)


niedziela, 1 czerwca 2014

Faszerowana cukinia !


Na prośbę babci przygotowałam przystawkę dla gości.
Tym razem wybór padł na faszerowaną cukinię :)
Dotąd nie lubiłam i nie jadałam cukinii, ale widocznie, 
na wszystko trzeba znaleźć jakiś fajny przepis i nagle smakuje i to bardzo ! :)