Pokazywanie postów oznaczonych etykietą happytime. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą happytime. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 stycznia 2015

(Po,po...) Świąteczny :)

Tego roku, okres świąteczny ułożył się niemal, że idealnie w kalendarzu. Tyyyyle wolnego.. :).
U nas wszyscy na tym skorzystali, a najbardziej oczywiście.. Pan Adam :). Całą rodzinkę miał przy sobie. Odpoczęliśmy, świętowaliśmy... Było pięknie. A dla mnie to chyba pierwsze święta od narodzin Adasia, że po prostu "odpoczęłam" i nacieszyłam się bliskimi. Bo gdy był mniejszy było to znacznie trudniejsze, ponieważ potrzebował mojej uwagi. Teraz mamusia już nie była mu tak potrzebna.. Miał tylu dzieciaków do zabawy :).

Nie ma co się rozpisywać, z pewnością dla wielu z Was jest to ten magiczny, najpiękniejszy dzień w roku. Czas na radość, spędzenie czasu z rodziną i odpoczynek. A szczególnie taki "psychiczny", bo roboty dużo... ;) Dobrze, że już mam pomocnika ;)


poniedziałek, 20 października 2014

Pierwszy lot :)



czwartek, 11 września 2014

Zakończenie wakacji.

Chociaż my się wakacjujemy jeszcze rok, bo dopiero na przyszłą jesień Adaśko pójdzie do przedszkola, całą rodzinką wybraliśmy się na piknik w Ogródku Jordanowskim w naszym mieście, na zakończenie wakacji. Wszystko pięknie zorganizowane przez DZIECKO W KROŚNIE (>>fanpage<<). Byłam zachwycona atrakcyjnością całej zabawy i ilością dzieciaków. 
Mamuśka skakała za młodym, a PT oczywiście z dzieciakami na boisku :) nie mogło tam zabraknąć KAP BardoMed  :). Świetna inicjatywa i teraz kiedy sama jestem mamą i wiem jak bardzo dzieciom jest potrzebny ruch i zabawa uważam, że to naprawdę wspaniałe. Super, super i jeszcze raz super :).




niedziela, 24 sierpnia 2014

2 latka Adasia.

Dziś mój syn skończył 2 latka :). I pewnie się powtórzę... Czuję się jakby to było wczoraj. Pamiętam idealnie ten dzień jak przyszedł na świat. Pamiętam jak wtedy wyglądał... Mój mały (duży) synek :). Już jest "duży." Już tak wiele potrafi.. Potrafi wyrażać swoje emocje i powiedzieć czego potrzebuje. Moja siła, cierpliwość i energia jaką włożyłam w jego wychowanie popłaciła. Rozwija się jak najbardziej prawidłowo, a ja dzięki niemu każdego dnia uczę się jak być mamą. Twierdzę, że to najpiękniejsza rola w życiu kobiety...

Imprezę urodzinową zorganizowaliśmy troszkę szybciej. Ten weekend mamy pracujący ;)
Ale udała się jak najbardziej! Było dużo słodyczy, dużo dzieci, były piękne prezenty, było dużo śmiechu :)
Dziękuję wszystkim gościom!

A dla Was zdjęcia :)


poniedziałek, 21 lipca 2014

Emilcio na basenie :)

Piękna pogoda wczoraj nam dopisała, więc mogliśmy skorzystać z wolnej niedzieli i jechać na basen :)
Emilcio był lekko zrażony do zimnej wody, ale z czasem już pluskał się w najlepsze :)
Woda sprawia taką frajdę ! :)
Planuję od tego roku regularnie zabierać Emilcia na basen, 
albo nawet zapisać go na lekcję pływania dla maluszków. 
Kiedyś sama bardzo dużo pływałam, chciałabym zaszczepić w nim chęć do tego :)

poniedziałek, 14 lipca 2014

post nr #78

Tegoroczne lato jest jakieś takie.. Niemrawe ;). Sama nie wiem jak to określić. Średnia temperatura to max. 25 stopni. Właściwie to dla mnie ok. Jednak czasem tęsknię za upałami, wylegiwaniem się na słońcu, zwłaszcza, że Adaś też ma dużą ochotę popluskać się w basenie. Ma kupiony mały basenik, dmuchaną żyrafę, kółko do dużego basenu i mnóstwo zabawek. No i kurcze nie ma kiedy korzystać :( ale mam wielką nadzieję, że ciepłe dni jeszcze nas przywitają. Póki co ta pogoda się zmienia jak w kalejdoskopie. Stylizacja właśnie taka typowa na pogodę 25 stopni i słonko za chmurką.



czwartek, 26 czerwca 2014

little love story.

Kochani, nie będę się rozpisywać. Wystarczy, że pooglądacie zdjęcia i sami przyznacie mi rację, że tu nie potrzeba żadnych słów... Dziś gościnnie u nas mała Milenka :). Śmiejemy się, że to Adasia dziewczyna, ale wiadomo jak to dzieci. Ciągnie je do siebie, a mój synek jest naprawdę bardzo czuły, a Milenka chętnie rozdaje całusy. Cudownie jest na nich patrzeć :))


poniedziałek, 23 czerwca 2014

Szczęśliwe dzieci to...

.... brudne dzieci! Oczywiście! Każdy to wie. Wszystko jest bardzo logiczne. W końcu jak ta mała istotka ma poznać świat, przyrodę? Skąd ma wiedzieć, że coś jest mokre, suche, zimne, gorące? Musi sama spróbować. Czasem się przy tym wybrudzi ;)



środa, 18 czerwca 2014

Czereśnie.

Korzystamy z lata pod każdym względem ;). Słońce, całe dnie spędzone na świeżym powietrzu, owoce i warzywa zerwane z naszego ogródka. Teraz doceniam jeszcze bardziej fakt, że moje dziecko zjada latem mnóstwo jak to mówią "swojskich" jarzynek i owocków. W końcu dla mojego gałganka to najlepsze co może być!! 
Mamy czerwiec - mamy czereśnie! Pamiętam jak jeszcze chodziłam do podstawówki i podczas wędrówki do szkoły zrywałam sobie czeresienki z drzewa. Ale smakowały! Teraz i smakują mojemu synkowi :). Sam się wspina na drabinę po nie ;) oczywiście pod okiem mamy :D w końcu to ja muszę mu wydłubać pestkę i znaleźć tę czerwoną, bo i zielone się nieraz znalazły w pyszczku ;).


niedziela, 11 maja 2014

Majówka !

Majówkę spędziliśmy u przyjaciół w Krakowie. 
Krótki, ale bardzo intensywny weekend, takie są chyba najlepsze :)
 W pierwszy dzień pogoda nie dopisywała, ale nie traciliśmy czasu :) 
Drugi dzień słoneczny, także z mnóstwem atrakcji dla Milcia. Odwiedziliśmy obiecane ZOO :)
Emilcio oglądał każde zwierzątko, był zachwycony ! 
Największą frajdę sprawiło mu Mini Zoo, chciał wchodzić do każdego ogródka ze zwierzątkami. 
Niskie płotki nie były dla niego przeszkodą :)
Musiał poznać bliżej osiołka czy kucyka :) 


W dzisiejszej notce chciałam nawiązać także do podobnego tematu jak Ola. 
Tym razem jednak o więzi ojca z dzieckiem. To kolejny ważny temat. 
Tak jak pisała Ola, matka jest bardzo związana z dzieckiem, wie wszystko i zna najlepiej swoje dziecko, kocha je ponad wszystko. 
Tatka też jest najważniejszy w życiu maluszka, a już szczególnie chłopca :)
Na naszym przykladzie.. pomijając już to, że Emilcio i Tatko wyglądają jak dwie krople wody :)
 to widać jak wiele cech charakterku ich łączy :) 
Emil naśladuje, słucha, obserwuje.. chce uczestniczyć we wszystkim co robi Tata. 
Widać, że są to typowo męskie jak na chłopca przystało zajęcia, majsterkowanie pół dnia w garażu, koszenie trawy na 'dwie' kosiarki :D jest dużo takich codziennych zajęć. 
Dla mnie to bardzo ważne, by pewne rzeczy zostały wpajane od małego.
 Emil jest bardzo mądrym dzieckiem. Rozumie tak wiele, już tyle umie, a i dogadać się już można. Codziennie jest przy mnie, gdy gotuje, sprzątamy razem, pozwalam mu pomagać i uczę go tego. 
Takie właśnie nawyki bardzo plusują w dorosłym życiu... 
 Obydwoje z tatkiem od urodzenia staramy się w każdym calu dbać o maluszka, najlepiej jak potrafimy :) Dlatego staramy się urozmaicać mu czas i pokazywać mu świat :)
Dla Was dziś BARDZO DUUUUUUŻO ZDJĘĆ z naszej majówki :)


poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Red & Road !


Pewnie pomyślicie, że kolejny dziwny tytuł w moim wykonaniu.. :)
 Jednak wydaje mi się, że te dwa słowa najlepiej kojażą się z dzisiejszym postem. 
Red - motyw przewodni stylizacji, a Road - zachowanie malucha na drodze.