Pokazywanie postów oznaczonych etykietą strefamamy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą strefamamy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 marca 2015

Strefa Mamy: Mały CZŁOWIEK.

Człowiek.. Czyli, istota rozumna, mająca uczucia, pragnienia, marzenia... Mająca swój charakter i temperament. Mająca swoje upodobania, mająca lepszy lub gorszy dzień... Każdy o tym wie, ale czasem mam wrażenie, że zdarza się nam rodzicom zapominać, że nasze dzieci, nawet te malutkie.. To też LUDZIE! Tu oczywiście w mojej głowie pojawia się milion myśli wiążących się z wychowaniem dziecka. 



sobota, 21 lutego 2015

Strefa Mamy: Basen z dzieckiem.

Mamy.. No powiedzmy, że zimę, zbliża się wiosna. Nasze maluchy już znudzone "siedzeniem" w domu. Z resztą podobnie jak i rodzice ;). Można sobie urozmaicić czas i wspólnie wybrać się na basen. Bez żadnych wątpliwości. Nie przeszkadza nam pogoda za oknem jeśli wybieramy się na krytą pływalnię.
Jest to po pierwsze niezła frajda dla całej rodzinki, a po drugie i co najważniejsza, bardzo fajna, aktywna i zdrowa forma wypoczynku.



poniedziałek, 1 grudnia 2014

Poród naturalny czy cesarskie cięcie?


Jak zawsze w wolnej chwili szperając w necie znalazłam artykuł, a raczej list jednej z mam... przeczytałam go i zaczęłam się zastanawiać czy to dobry pomysł, żeby taki temat poruszyć u nas na blogu? no ale w końcu to blog dziecięcy, gdzie odbiorcami są przede wszystkim kobiety - matki :)

wtorek, 14 października 2014

Strefa Mamy: A po burzy zawsze wschodzi słońce...


24 sierpnia 2012 roku o godzinie 8.45 przyszedł na świat mój syn. Dokładnie wtedy, zaraz jak go ujrzałam stałam się "nowym człowiekiem." Stałam się mamą. Każdego dnia tak naprawdę uczę się nią być, jest to nie lada wyzwanie. Jest to chyba najpiękniejsza rzecz jaka może się przytrafić kobiecie. Osobiście w pewnym sensie czuję się spełniona, bardzo ważna i potrzebna. Okres ciąży pozwolił mi się do tego przygotować, a dzień w którym Adaś pojawił się wśród nas, stał się początkiem czegoś nowego, pięknego.. Można tu opisywać i wiele mówić.. Można pisać o tym najpiękniejsze wiersze i pieśni.. ;). 
Idealizuję? Nie do końca.. Bywa, że czasem jest po prostu troszkę gorzej...
 Mam ten "przywilej" - jeśli mogę to tak określić, że spędzam z moim dzieckiem całe dnie, ponieważ to ja się nim opiekuję. Mamy elastyczną pracę, a teraz głównie zajmuje się tym PT. Moja rola jest inna.. Gorsza? Nie powiedziałabym.

wtorek, 2 września 2014

Strefa Mamy: Przyjaciele od pierwszego dnia.

A mowa tu o dwóch rzeczach. Rzeczach, których póki co, aktualnie nie ma wyjścia z domu, nie ma zasypiania, a w tych gorszych, "płaczących" chwilach sprawdzają się niezawodnie. Prawie tak samo jak całus mamusi ;-). A mowa tu o zwykłej pieluszce tetrowej i smoczku ;). Dla Adasia to "Kasia" i "Pipa." Aż śmieję się sama do siebie jak to piszę;-). Są to "przyjaciele" mojego synka od pierwszych chwil jego życia.


piątek, 25 lipca 2014

Strefa Mamy: Alergia...

Niestety. Teraz nie ma życia bez alergii. Ogólnie to już z tego wszystkiego wydaje mi się, że każdy ma alergię :D, ale nie każdy wie na co. 
Jeszcze będąc w ciąży zastanawiałam się czy moje dzieciątko odziedziczy po mamusi uciążliwy, alergiczny katar i uczulenie na kurz, roztocza itd. Okazuje się, że jeśli jedno z rodziców jest alergikiem to wystąpienie alergii u dziecka to aż 50%. Podobno też cesarskie cięcie - przyjście dziecka na świat w ten sposób powoduje większe ryzyko wystąpienia alergii czy astmy. Alergenów jest mnóstwo. Są alergie pokarmowe i dotyczące bardziej dróg oddechowych. U nas występuje ta druga opcja - u mnie i u Adasia. 
Siebie w tym poście pominę ;)

czwartek, 10 lipca 2014

Strefa Mamy: Mama mamie dobrze radzi - moje pewniaki!

Postanowiłam, że zacznę pisać serię postów w tym temacie. A mianowicie przedstawię Wam różne produkty, które "przetestowaliśmy" z synkiem. Myślę, że nieraz jesteście w takiej sytuacji, że nie wiecie co kupić maluszkowi, lub zastanawiacie się nad wyborem wśród dostępnych rzeczy, których jest milion! Tak, teraz co byśmy nie chciały kupić - wybór jest ogromny. Począwszy od smoczków, butelek, niekapków, różnych zabawek. Wszędzie mamy jakieś opcje - lepsze i gorsze. Dziś coś z serii mojego MUST HAVE  przy niemowlaczku. Większość z tych rzeczy okazały się mi niezbędne gdy Adaś był maleńki. Mam wielką nadzieję, że to okaże się dobrą radą dla przyszłych mam czy mam niemowląt. Oczywiście liczę również i na Wasze opinie drogie Mamy :) w końcu taka prawda - to mama mamie najlepiej doradzi.

1. Aspirator do czyszczenia noska.


poniedziałek, 23 czerwca 2014

Szczęśliwe dzieci to...

.... brudne dzieci! Oczywiście! Każdy to wie. Wszystko jest bardzo logiczne. W końcu jak ta mała istotka ma poznać świat, przyrodę? Skąd ma wiedzieć, że coś jest mokre, suche, zimne, gorące? Musi sama spróbować. Czasem się przy tym wybrudzi ;)



niedziela, 1 czerwca 2014

Faszerowana cukinia !


Na prośbę babci przygotowałam przystawkę dla gości.
Tym razem wybór padł na faszerowaną cukinię :)
Dotąd nie lubiłam i nie jadałam cukinii, ale widocznie, 
na wszystko trzeba znaleźć jakiś fajny przepis i nagle smakuje i to bardzo ! :)

środa, 21 maja 2014

Strefa mamy: 2-latek wśród dzieci.

Moje dziecko już powoli "dorasta", a może lepiej powiedzieć "dojrzewa" (?) - do relacji jakie łączą ludzi w społeczeństwie. Tak, tak.. Cały czas mowa o 2-latku. I stwierdzam zupełną słuszność pierwszemu zdaniu, choć z pozoru komuś może się to wydawać dziwne, jeśli myśli o małym chłopcu, który dopiero zaczął coś tam sobie mówić, a raczej składać sylaby ;). Kiedyś już pisałam podobny post w tym temacie (klik), jednak od tego czasu sporo się zmieniło, a mianowicie to, że sama widzę, jak bardzo mojemu synkowi jest potrzebne towarzystwo. Na szczęście tego towarzystwa mu w ogóle nie brakuje, a ja jako matka "pracująca" w domu, gdzie "swojego szefa" noszę na rękach, ;) mam tylko mnóstwo czasu, aby organizować Adasiowi takie spotkania. No jeszcze nie czas, żeby sam dzwonił i zapraszał ekipę do domu :). 

sobota, 17 maja 2014

Tarta z jabłkami i mały piknik :)

Tarta smakuje dobrze chyba z każdym owocem.
Maliny, truskawki, borówki.. a my dziś robimy tartę z jabłkami.
Klasyczne kruche ciasto i jabłka z cynamonem :)



Składniki:
Ciasto na spód tarty:
1 szklanka mąki
100 gram margaryny Kasi
1 jajko
2 łyżki cukru waniliowego


Ciasto na kruszonkę:
1 szklanka mąki
100 gram margaryny 
0,5 szklanki cukru 

4-5 jabłek 
szczypta cynamonu

Przygotowanie:
Wyrabiamy mąkę z margaryną i cukrem waniliowym. Na końcu dodajemy jajko i dalej wyrabiamy zdecydowanym ruchem.
Blaszkę do tarty smarujemy margaryną i posypujemy odrobiną bułki tartej.
Wykładamy równo ciasto i nakłuwamy widelcem.
Wkładamy do piekarnika do lekkiego zarumienienia ( 200 st z termoobiegiem ).

Teraz kolej na kruszonkę.
Łączymy wszystkie składniki i zagniatamy.
Wkładamy na 15 min do lodówki.

Na patelni dusimy lekko pokrojone jabłka z cynamonem.
Wykładamy na podpieczoną tartę.
Następnie ścieramy na tarku ciasto na kruszonkę.

Pieczemy w piekarniku do zarumienienia.
Wierzch posypujemy cukrem pudrem.
 Gotowe !

niedziela, 4 maja 2014

Strefa mamy: Więź matki z dzieckiem.

Z reguły to właśnie my - mamy - dowiadujemy się pierwsze o tym, że nasze życie się zmieni i za 9 miesięcy na świecie pojawi się nasze dziecko. To cudowne, że natura wybrała właśnie nas - kobiety - do tej roli. Oczywiście 9 miesięcy mija w błyskawicznym tempie, każdy miesiąc, tydzień jest szczególny i ważny. Każdego miesiąca coś się dzieje, ktoś rośnie pod naszym sercem...
Rola mamy mnie niesamowicie zmieniła. Odkąd zaszłam w ciąże zmieniłam myślenie i stosunek do pewnych spraw. Stałam się bardziej rozważna, rozsądna i ostrożniejsza. Myśl o tym, że niedługo na świecie pojawi się mój synek, a ja chciałabym zapewnić mu opiekę i jak najlepiej wychować dodawała mi energii i mnóstwo optymizmu. Uważam, że to coś pięknego.. Piękne jest to jak kobieta się zmienia i może czuć się tak wyjątkowo! Taka prawda - dla tej kruszynki stajesz się całym światem! Ta kruszynka nie da sobie rady bez kochających rodziców. 
Dziś chcę się skupić tylko i wyłącznie na więzi jaka łączy matkę i dziecko. Nie podważając tu miłości tatusiowej ;), ale wydaje mi się, że to co łączy mamę i jej dziecko jest naprawdę czymś wyjątkowym, jedynym.. Jest inna niż ta płynąca ze strony ojca. Na pewno nie gorsza, nigdy w życiu, ale inna. 
Opisując to na własnym przykładzie, tak jak wszystkie posty w tym temacie - od pierwszej chwili, czyli jak zobaczyłam te "dwie kreseczki", czułam jak bardzo mocno będę go kochać (chociaż wtedy jeszcze nie wiedziałam, że moje dziecko będzie chłopcem ;)). Patrzyłam na siebie w lustro i nie dowierzałam, śmiałam się sama do siebie... To było cudowne. Gdy czułam pierwsze ruchy, było jeszcze piękniej, ta bliskość się pogłębiała, czułam mocniej obecność mojego synka. Pierwsze kopniaki - cudowne!! :)) Bardzo tęsknię za tym, uwielbiałam to. To właśnie było takie wyjątkowe - czułam to tylko ja, no chyba, że już później ktoś zauważył ;)), ale przede wszystkim to mnie spotkał ten zaszczyt ;). Cioteczki, babeczki, dziadeczki się pytali, "jak młody - kopie? W końcu ma być piłkarz!" Odpowiadałam, że oczywiście... Ale to ja tylko wiedziałam jak mocne i jak niesamowite mogą być te jego "kopniaki." 
Chwila gdy go zobaczyłam - nie do opisania. Najlepsza, najpiękniejsza, najbardziej oczekiwana w życiu. Łzy wzruszenia, jego maleńka główka, buźka, włoski jak piórka, płacz delikatny - ledwo słychać. Gdy położne położyły go przy mnie - od razu przestał płakać. Tak, usłyszał mamę... Wiedział, że jest bezpieczny, już zawsze będzie :)). 


piątek, 18 kwietnia 2014

Malowanie jajek :)



Zgodnie z tradycją nie obyło się bez malowania jajek. 
W tym roku nasze Kurczaki są już na tyle duże, że mogli sami malować :)
 Na każdym zdjęciu skupienie mega, zarówno chłopaków jak i mamek :)
Nowe zajęcie, a szczególnie swoboda 'brudzenia' w farbkach, dała nam mnóstwo zabawy i atrakcji. 
Wielki Piątek to czas przygotowań, u nas kolorowo, jajka gotowe, zabieramy się za resztę... :)

Jeszcze raz składamy Wam Kochani 
Najserdeczniejsze życzenia
Jaj przepięknie malowanych, 
Świąt wesołych, roześmianych, 
W poniedziałek kubeł wody,
 Szczęścia, zdrowia oraz zgody 

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Strefa mamy: Rozszerzenie diety u malucha. Wprowadzanie pokarmów stałych.



Zacznę od tego, że na pewno dla wielu mam jest to temat bardzo ważny i interesujący. Istotne jest by zrobić to dobrze i o odpowiednim czasie, wprowadzając do diety malucha pokarmy inne niż mleko ;).

czwartek, 27 marca 2014

Strefa mamy: 9 miesięcy + 19 miesięcy..



Tak.. To już minęło tyle czasu odkąd stałam się MAMĄ! Czas leci bardzo szybko. Jeszcze nie tak dawno zobaczyłam dwie kreseczki.. a tu już mam małego mężczyznę przy sobie..