Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odporność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odporność. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 lutego 2015

Strefa Mamy: Basen z dzieckiem.

Mamy.. No powiedzmy, że zimę, zbliża się wiosna. Nasze maluchy już znudzone "siedzeniem" w domu. Z resztą podobnie jak i rodzice ;). Można sobie urozmaicić czas i wspólnie wybrać się na basen. Bez żadnych wątpliwości. Nie przeszkadza nam pogoda za oknem jeśli wybieramy się na krytą pływalnię.
Jest to po pierwsze niezła frajda dla całej rodzinki, a po drugie i co najważniejsza, bardzo fajna, aktywna i zdrowa forma wypoczynku.



czwartek, 27 listopada 2014

Strefa Mamy: Naturalna odporność a szczepionki.

To dopiero temat! Ile matek - tyle opinii. Dziś napiszę coś o naszej, ale bardzo chętnie poznam Wasze.
Osobiście jestem totalną zwolenniczką wzmagania naturalnej odporności dziecka. Uważam, że tzw. "hartowanie" jest ważne. Ważne już od pierwszych dni.. Niestety z tego co widzę większość otaczających mnie ludzi, bardziej to "chucha" i "dmucha" na zimne, niż wzmacnia odporność malucha. A to właśnie z tego "chuchania" są te wszystkie katarki, kaszelki i inne wirusy. 
Najlepszy, naoczny przykład miałam teraz. Jesień nas rozpieszczała do praktycznie połowy października, było naprawdę ciepło! Nieraz do jakiś 25 stopni. No, ale co z tego? Przecież to jesień! ;] Idąc z Adasiem na spacer, widziałam dzieciaczki ubrane w kurtki, czapki... No jak to chodzić w samej bluzeczce i bez czapki? Chociaż jest ponad 20 stopni. Ahhh.. Mi samej było tak gorąco, a co dopiero takiemu żywemu sreberku, które tylko biega i skacze :) Śmieję się, że nie potrafi chodzić :). 



poniedziałek, 22 września 2014

Strefa mamy: Odporność.




Temat na czasie. Nadchodzi jesień. W reklamach tylko trąbią o wzmaganiu odporności, przypominają aby zażywać witaminę C i inne, miliony syropów na kaszel, sprayów na katar itp...
Dla nas to też ważny okres. I powiem tak... Naprawdę bardzo lubię jesień. Ma dla mnie swój niepowtarzalny urok, ale te przeziębienia mnie doprowadzają do szału. Jak nie ja to Adaś, jak nie Adaś to tata, jak nie tata to znowu ja itd.. Zawsze coś ;P