Ciągle wracamy wspomnieniami do tych chwil sprzed dwóch lat, jak w majowe, ciepłe dni,
z nogami do góry tylko podjadałyśmy.
Teraz nasze Kurczaki sami mają już swoje 'gościny', jednak co do nóg do góry, wiele się zmieniło.
Mimo tego, że nasi chłopcy są grzeczni i potrafią się sobą zająć, to i tak musimy być w gotowości...
a oni już 'prawie' na drzewie :)
Początkowo myślałyśmy, żeby już od tego roku zdecydować się na prywatny żłobek.
Jedak stwierdziłyśmy, że przedszkole w naszej okolicy, zaraz przy szkole będzie lepszym rozwiązaniem.
Ten rok jeszcze spędzimy razem, ale po następnych wakacjach będą już przedszkolakami.
Jest to publiczne przedszkole, ale ogólne standardy są w porządku.
Plusem jest na pewno to, że jest bardzo blisko i także to, że z pewnością poznają tam swoich rówieśników, z którymi dalej będą chodzić do szkoły :)
Został nam jeszcze rok czasu, żeby ich odpowiednio przygotować i czegokolwiek nauczyć, żeby byli jeszcze bardziej samodzielni :)
Przede wszystkim zlikwidować pampersa ! :D
Dla Was dziś zdjęcia maluchów :)