Człowiek.. Czyli, istota rozumna, mająca uczucia, pragnienia, marzenia... Mająca swój charakter i temperament. Mająca swoje upodobania, mająca lepszy lub gorszy dzień... Każdy o tym wie, ale czasem mam wrażenie, że zdarza się nam rodzicom zapominać, że nasze dzieci, nawet te malutkie.. To też LUDZIE! Tu oczywiście w mojej głowie pojawia się milion myśli wiążących się z wychowaniem dziecka.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dwulatek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dwulatek. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 10 marca 2015
wtorek, 14 października 2014
Strefa Mamy: A po burzy zawsze wschodzi słońce...
24 sierpnia 2012 roku o godzinie 8.45 przyszedł na świat mój syn. Dokładnie wtedy, zaraz jak go ujrzałam stałam się "nowym człowiekiem." Stałam się mamą. Każdego dnia tak naprawdę uczę się nią być, jest to nie lada wyzwanie. Jest to chyba najpiękniejsza rzecz jaka może się przytrafić kobiecie. Osobiście w pewnym sensie czuję się spełniona, bardzo ważna i potrzebna. Okres ciąży pozwolił mi się do tego przygotować, a dzień w którym Adaś pojawił się wśród nas, stał się początkiem czegoś nowego, pięknego.. Można tu opisywać i wiele mówić.. Można pisać o tym najpiękniejsze wiersze i pieśni.. ;).
Idealizuję? Nie do końca.. Bywa, że czasem jest po prostu troszkę gorzej...
Mam ten "przywilej" - jeśli mogę to tak określić, że spędzam z moim dzieckiem całe dnie, ponieważ to ja się nim opiekuję. Mamy elastyczną pracę, a teraz głównie zajmuje się tym PT. Moja rola jest inna.. Gorsza? Nie powiedziałabym.
Mam ten "przywilej" - jeśli mogę to tak określić, że spędzam z moim dzieckiem całe dnie, ponieważ to ja się nim opiekuję. Mamy elastyczną pracę, a teraz głównie zajmuje się tym PT. Moja rola jest inna.. Gorsza? Nie powiedziałabym.
niedziela, 14 września 2014
wtorek, 2 września 2014
Strefa Mamy: Przyjaciele od pierwszego dnia.
A mowa tu o dwóch rzeczach. Rzeczach, których póki co, aktualnie nie ma wyjścia z domu, nie ma zasypiania, a w tych gorszych, "płaczących" chwilach sprawdzają się niezawodnie. Prawie tak samo jak całus mamusi ;-). A mowa tu o zwykłej pieluszce tetrowej i smoczku ;). Dla Adasia to "Kasia" i "Pipa." Aż śmieję się sama do siebie jak to piszę;-). Są to "przyjaciele" mojego synka od pierwszych chwil jego życia.
niedziela, 24 sierpnia 2014
2 latka Adasia.
Dziś mój syn skończył 2 latka :). I pewnie się powtórzę... Czuję się jakby to było wczoraj. Pamiętam idealnie ten dzień jak przyszedł na świat. Pamiętam jak wtedy wyglądał... Mój mały (duży) synek :). Już jest "duży." Już tak wiele potrafi.. Potrafi wyrażać swoje emocje i powiedzieć czego potrzebuje. Moja siła, cierpliwość i energia jaką włożyłam w jego wychowanie popłaciła. Rozwija się jak najbardziej prawidłowo, a ja dzięki niemu każdego dnia uczę się jak być mamą. Twierdzę, że to najpiękniejsza rola w życiu kobiety...
Imprezę urodzinową zorganizowaliśmy troszkę szybciej. Ten weekend mamy pracujący ;)
Ale udała się jak najbardziej! Było dużo słodyczy, dużo dzieci, były piękne prezenty, było dużo śmiechu :)
Dziękuję wszystkim gościom!
A dla Was zdjęcia :)
wtorek, 19 sierpnia 2014
Strefa mamy: Buty na jesień.
Każda mama wie, że jeśli chodzi o dziecko pewnych rzeczy nie można odmówić, jeśli to ma wpłynąć na jego rozwój. Dziś mowa o tym fizycznym. Temat - buty na jesień.
Odkąd Adaś pojawił się na świecie było kilka rzeczy na które nigdy nie żałowałam pieniędzy. Oczywiście jeśli chodzi np. o garderobę można zaoszczędzić kupując ubranka używane chociażby, albo rozejrzeć się po sieciówkach. Dobrze wiemy, że dziecko tak szybko nie zniszczy ubrań czy butów, bo bardzo szybko z nich wyrasta. Dlatego można szaleć w second-handach czy na allegro. Sieciówki mają też dobre opcje... Czy zrobi się wymianę ubranek w rodzinie lub z przyjaciółką? ;) Mamy sporo rozwiązań. Chociaż czasem trzeba zainwestować. Aktualnie ja najbardziej inwestuję w buty. Zawsze razem z Andzią zdawałyśmy sobie sprawę, że zdrowa stópka naszych maluchów jest bardzo ważna :). Tu na pewno warto "zainwestować."
Dziś pokażę Wam kilka moich "opcji" i ostateczny wynik ;)
Odkąd Adaś pojawił się na świecie było kilka rzeczy na które nigdy nie żałowałam pieniędzy. Oczywiście jeśli chodzi np. o garderobę można zaoszczędzić kupując ubranka używane chociażby, albo rozejrzeć się po sieciówkach. Dobrze wiemy, że dziecko tak szybko nie zniszczy ubrań czy butów, bo bardzo szybko z nich wyrasta. Dlatego można szaleć w second-handach czy na allegro. Sieciówki mają też dobre opcje... Czy zrobi się wymianę ubranek w rodzinie lub z przyjaciółką? ;) Mamy sporo rozwiązań. Chociaż czasem trzeba zainwestować. Aktualnie ja najbardziej inwestuję w buty. Zawsze razem z Andzią zdawałyśmy sobie sprawę, że zdrowa stópka naszych maluchów jest bardzo ważna :). Tu na pewno warto "zainwestować."
Dziś pokażę Wam kilka moich "opcji" i ostateczny wynik ;)
poniedziałek, 21 lipca 2014
Emilcio na basenie :)
Piękna pogoda wczoraj nam dopisała, więc mogliśmy skorzystać z wolnej niedzieli i jechać na basen :)
Emilcio był lekko zrażony do zimnej wody, ale z czasem już pluskał się w najlepsze :)
Woda sprawia taką frajdę ! :)
Planuję od tego roku regularnie zabierać Emilcia na basen,
albo nawet zapisać go na lekcję pływania dla maluszków.
Kiedyś sama bardzo dużo pływałam, chciałabym zaszczepić w nim chęć do tego :)
Tagi:
2-latek,
basen,
bloggerboy,
chwytamsięwszystkiego,
codzienność,
dwulatek,
familytime,
hakunamatata,
happytime,
hm,
kappahl,
lato,
niedziela,
słońce,
stylishkid,
stylizacja,
weekend,
zara
niedziela, 29 czerwca 2014
Przyjęcie urodzinowe Emilka !
Wczoraj organizowaliśmy przyjęcie z okazji 2 urodzin Emilka.
Było dużo gości, dużo słodkości, balonów i prezentów.
Maluszek był w siódmym niebie :)
Dziękujemy wszystkim gościom za przybycie :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)







