poniedziałek, 10 marca 2014

Zakopane i polędwiczki w sosie chrzanowym z oscypkiem :)

Środkiem lutego świętowaliśmy z P. swoją drugą rocznicę ślubu :) 
Sentymentalnie wybraliśmy na tę okazję Zakopane, do którego lubimy jeździć, 
z którym łączy nas wiele wspomnień :)
Lubię klimat jaki tam panuje i pyszne jedzenie w karczmach.
Grzane wino i kapele góralskie mają swój urok.
Naszą ulubioną karczmą na Krupówkach jest Pstrąg Górski, 
owszem jest tam dużo ryb, ale inne dania są też pycha !
P. w poszukiwaniu nowych smaków, wyszukał pieczeń wołową z sosem oscypkowo - chrzanowym.
Więc ja postanowiłam ją odtworzyć w domu :)
Zamiast woła użyłam jednak polędwiczek wieprzowych.
Bardziej przekonuje mnie to mięso, wół jak na niego przystało :) - jest twardy.








Składniki:
2 polędwice wieprzowe
1 oscypek
majeranek, słodka papryka, Przyprawa do Kurczaka po Staropolsku i Złocista, bazylia, sól, pieprz 
(lub inne wg waszego uznania)
2 łyżki musztardy Dijon
2 łyżki chrzanu
2 łyżki śmietany
koperek
odrobina wody
1 łyżka oleju rzepakowego

Przygotowanie:
Umyte polędwiczki oklepać przyprawami (można odstawić je w folii do lodówki, dla zamarynowania). Następnie dzielimy polędwice na pół, żeby szybciej się dopiekły.
Na rozgrzanej patelni lekko obsmażamy mięso z jednej i drugiej strony.
Zarumienione przekładamy do naczynia żaroodpornego. Na tej samej patelni, łącznie z resztką marynaty z mięsa robimy sos. Dodajemy musztardę i chrzan, następnie w szklance mieszamy śmietanę z wodą i odrobiną vegetty, wlewamy na patelnię. Na koniec wrzucamy koperek. Chwilkę dusimy i przelewamy do naczynia z polędwicami. Przykryte folią pieczemy około 35 min w piekarniku nagrzanym do 200 st. z termoobiegiem.
Gotowe, upieczone mięso (może być lekko różowe w środku) kroimy na plastry i polewamy sosem z naczynia.
Na nowej patelni, bez żadnego tłuszczu lekko przypiekamy plastry oscypka z obydwu stron i układamy na wierzch mięsa. 
Podajemy z upieczonymi w tym samym czasie ziemniakami i oczywiście sałatą :)





















 Pokombinowane, ale odtworzone :) 
PYCHA !
Nawet  Emil wsuwał :)
SMACZNEGO !




Autor: Angelika


czwartek, 6 marca 2014

Niedziela u Emilka :)

Ostatniej niedzieli, wiosenna aura już z rana wyciągnęła nas z domu. 
Krótki spacer i zdjęcia do dzisiejszego postu :)
 Kolejny przykład praktyczności rzeczy z sieciówek, to spodnie, które ma na sobie Emilcio.
Jest to rozmiar 80 cm czyli 9-12 miesięcy. Na początku ubierałam mu je z szelkami, teraz jako same spodnie.
Za kilka dni Emil kończy równo 21 miesięcy = (92 cm - 18-24 mies), więc jak widać długo nam już służą :)
 Jednak mimo to, są osoby, które ciężko do tego przekonać.. 

Nasz mały elegant uwielbia LEGO i oczywiście swoją śmieciarę :)
Zadziwia mnie codzienną ilością nowych słów, podczas zabawy ludzikami i zwierzątkami. 















Czapka - H&M
Kurtka pikowana - REBEL
Spodnie - ZARA
Buty - NIKE AIR MAX 






Body z muszką - H&M
Spodnie - ZARA



















Autor: Angelika 

niedziela, 2 marca 2014